04
Urlop w pracy dawno zaplanowany, decyzja, co do kierunku wyjazdu także podjęta- Chorwacja, najlepiej któraś z wysp. Po zapoznaniu się z kilkunastoma, według nas, najciekawszymi propozycjami wybieramy wyspę Ciovo. Oferta zaznaczona jako First Minute pozwala nam zaoszczędzić ok. 400 zł za wynajem. Rezerwujemy dom, położony w okolicach Trogiru. Przy czym Trogir leży już na lądzie- z wyspą łączy go most.
Na miejscu okazuje się, że mamy do dyspozycji prywatny parking, z domu roztacza się wspaniały widok na morze. Dojście na plażę zajmuje 5 minut. Korzystamy z tego, ile się da. Nie ciągniemy ze sobą jedzenia, fury zabawek i wielu, wielu innych rzeczy. Czegoś brakuje- chwila moment i jesteśmy w domu, by za chwilę znowu wylegiwać się na plaży. Nie mówiąc już o możliwości uprawiania sportów wodnych. My decydujemy się na pluskanie w morzu i snorkeling
Do Trogiru urządzamy sobie spacery. Jest to niezwykłe miasto. W zachowanej architekturze i układzie urbanistycznym widoczne są wpływy greckie, rzymskie oraz weneckie. Czas nam mija na zwiedzaniu pałaców, kościołów, wież, twierdz. Naprawdę jest co oglądać. W końcu miasto od ponad 10 lat jest wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.
Trogir posiada najlepiej zachowane zabytki z okresu romańsko-gotyckiego w całej Europie Środkowej. Gorąco polecamy spacer po historycznym centrum miasta, otoczonym murami obronnymi, gdzie do obejrzenia są bramy miasta, Twierdza Kamerlengo, Duke’s Palace czy Katedra z XIIIw z portalami mistrza Radovana.
Wakacje minęły tak szybko, że ani się obejrzeliśmy, a trzeba było pakować się do domu.






